Czapka z logo firmy sprawdza się jako świąteczny prezent dla pracowników wtedy, gdy ma realną wartość użytkową, dobrą jakość i nie wygląda jak gadżet z hurtowni. Ręcznie robiona czapka dokłada do tego coś, czego nie da się kupić w dużej serii: historię konkretnych osób, które ją zrobiły. W Brain Inside to poznańskie Seniorki, a materiał to merino, które nie gryzie. Poniżej opisujemy, jak taki prezent zamówić i na co zwrócić uwagę, zanim padną pierwsze ustalenia.
Dlaczego pracownicy częściej noszą czapkę niż kolejny gadżet?
Kalendarz, długopis i tani powerbank z nadrukiem lądują zwykle w szufladzie, zanim skończy się styczeń. Zimowa czapka z merino albo miękkiej bawełny wychodzi z domu razem z człowiekiem. Jedzie z nim do pracy, towarzyszy mu na spacerze z psem i na firmowym pikniku, bo po prostu grzeje. Logo na takiej czapce jest widoczne bez żadnego nachalnego eksponowania, ponieważ ktoś nosi ją z własnej woli. Prezent, który w grudniu wraca na głowie obdarowanego, robi dla marki więcej niż ten, który wraca do pudełka.
Od ilu sztuk można zamówić i co da się dopasować?
Zamówienia firmowe realizujemy już od 10 sztuk. Do wyboru jest kolor, fason i podszewka. Fasony sięgają od dopasowanej beanie po luźniejszą smerfetkę, a podszewka może być na przykład jedwabna, co docenią osoby dbające o fryzurę. Takie rozwiązanie sprawdza się w niewielkich zespołach, gdzie dziesięć czapek wystarcza dla wszystkich, i w większych firmach, które zamawiają spójne zestawy dla całych działów.
Jak wygląda znakowanie logo?
Logo na czapce to detal, który łatwo zepsuć. Za duże wygląda jak reklama, za małe ginie w splocie. Dlatego każde zamówienie firmowe traktujemy indywidualnie. Metodę i miejsce umieszczenia znaku ustalamy z zespołem Brain Inside przy składaniu zapytania, na przykład jako estetyczną naszywkę na wywiniętym ściągaczu. Całość dopasowujemy do wybranej dzianiny i splotu, żeby logo wyglądało na część czapki, a nie na coś doklejonego.
Co lokalne rękodzieło daje firmowemu prezentowi?
Firmy coraz częściej szukają upominków, które mówią coś o wartościach organizacji, a nie tylko o jej nazwie. Czapka z linii handmade powstaje u jednej z siedemnastu dziergających Seniorek z Poznania. Dla wielu z nich to praca i możliwość rozwoju, których rynek pracy długo im odmawiał. Do każdego produktu dołączamy imienną kartkę z informacją, kto go zrobił i ile czasu mu to zajęło. Ten drobiazg zmienia sposób, w jaki prezent jest odbierany. Pracownik nie dostaje anonimowej czapki od firmy, tylko rzecz zrobioną przez konkretną osobę, i potrafi to opowiedzieć w jednym zdaniu. Dla zespołu jest to dobry temat do rozmowy, a dla partnerów biznesowych czytelny sygnał, jakie wartości stoją za marką.
Jak przełożyć barwy firmy na czapkę?
Paleta firmowa rzadko składa się z jednego koloru, a czapka ma ograniczoną powierzchnię. W linii handmade pomaga w tym sposób dziergania. Seniorka bierze na druty dwie albo trzy nitki naraz i przerabia je razem, więc kilka barw firmy może zamienić się w melanż, w którym kolory przeplatają się ze sobą. Wychodzi z tego coś spokojniejszego niż jednolity nadruk i bardziej charakterystycznego niż czapka w jednym kolorze. Przy większych zamówieniach dobrze jest przed zapytaniem zebrać zdjęcia albo próbki kolorów firmy, bo łatwiej wtedy dobrać odpowiednie nitki.
Jak wygląda realizacja zamówienia firmowego?
Wszystko zaczyna się od zapytania o dostępność wybranych materiałów i termin realizacji. Przy zamówieniach świątecznych liczy się czas, bo ręczne dzierganie ma swoje naturalne limity i nie da się go przyspieszyć tak jak produkcji maszynowej. Firma otrzymuje fakturę VAT. Im wcześniej zostanie ustalona liczba sztuk, kolory i fasony, tym łatwiej zaplanować dostawę przed Wigilią. Zapytanie wysłane w grudniu zostawia po prostu mało miejsca na ręczną pracę.
Jaki model wybrać dla zespołu w terenie, a jaki dla biura?
Dla osób pracujących na zewnątrz sensowny jest grubszy splot. Włóczka z merino liczy się jako gruba, nie gryzie i dobrze zasłania uszy przed wiatrem, więc czapka sprawdzi się na budowie, w magazynie czy przy rozładunku w mrozie. Dla pracowników biurowych lepiej pasuje dopasowana beanie albo luźniejsza smerfetka, nazywana też slouchy albo long, w stonowanych kolorach. Taka czapka dobrze wygląda zarówno z męskim płaszczem, jak i z damską kurtką. W jednym zespole mogą pojawić się obie wersje, bo potrzeby ludzi bywają różne. Jedwabna podszewka przyda się szczególnie osobom, które nie chcą zniszczyć fryzury przed spotkaniem z klientem.
Jak wręczyć prezent, żeby został w pamięci?
Czapka przychodzi do nas w estetycznym opakowaniu, razem z kartką od Seniorki, która ją zrobiła. Warto to wykorzystać. Prezent wręczony na zespołowym spotkaniu, a nie zostawiony anonimowo na biurku, ma zupełnie inną wagę, zwłaszcza jeśli ktoś na głos przeczyta, ile godzin pracy kryje się w jednej czapce. Przy większych zespołach można rozdać paczki na końcu ostatniego spotkania przed świętami, kiedy wszyscy są już w świątecznym nastroju i nikt nie spieszy się do kolejnych zadań.
Jak dbać o czapkę po świętach, żeby posłużyła kilka zim?
Merino nie lubi gorącej wody ani wykręcania. Najlepiej prać je ręcznie w letniej wodzie, do 30 stopni, odsączyć w ręczniku i wysuszyć na płasko. Warto przekazać tę prostą zasadę pracownikom razem z prezentem, na przykład w krótkiej wiadomości od firmy. Dzięki temu czapka nie sfilcuje się po pierwszym praniu i będzie zachowywać miękkość przez kolejne sezony. A skoro logo ma być widoczne przez wiele zim, to właśnie pielęgnacja decyduje o tym, jak będzie wyglądać za dwa lata.
Najłatwiej zacząć od krótkiej wiadomości do zespołu Brain Inside z przybliżoną liczbą sztuk, kolorami i terminem, na którym zależy. Resztę da się dopracować w rozmowie, a Tereska chętnie doradzi przy łączeniu barw i doborze fasonu.
































